Fragment rozdziału „O cukrze, soli i Francji”

Fragment rozdziału „Maszynka do mięsa”

Cytaty z okładki:

„Powróćmy jeszcze do pytania o celowość mieszania kultur. Jak wykazaliśmy w poprzednim rozdziale ostatecznym wynikiem polityki otwartych drzwi będzie konwergencja, czyli zrównanie krajów przyjmujących migrantów z krajami ich wysyłającymi. Produktem finalnym tego eksperymentu będą społeczeństwa rasowo mieszane, przy czym istnieje duże prawdopodobieństwo, że będą one zdominowane przez muzułmanów. Jedno jest pewne: kraje europejskie zatracą swą tożsamość, a ich rdzenni mieszkańcy staną się ofiarami przemocy lub chłodnego fanatyzmu swoich gości. Jednocześnie nastąpi umiędzynarodowienie nędzy, która zostanie zaszczepiona w krajach bogatych przez kraje zacofane i biedne. Inspiratorzy tych zmian musieli zdawać sobie sprawę z konsekwencji. Trudno posądzać specjalistów od inżynierii społecznej o brak kompetencji. Ktoś, kto inspirował takie prawa, kto puszczał w ruch tę całą machinę taką właśnie wizję – jeżeli jakąkolwiek – musiał mieć.”

„Na początek trzeba przestać przytakiwać i łykać jak tuczona gęś frazesy o zaletach różnorodności, wieloetniczności i wielorasowości. Naszą siłą i bogactwem jest nasza spójność rasowa, etniczna i światopoglądowa. Jest ona najlepszą gwarancją osobistego bezpieczeństwa każdego z nas, a w wymiarze gospodarki naszą olbrzymią przewagą konkurencyjną nad obciążonymi kosztami multi-kulti sąsiadami. Broniąc jej, całkiem dosłownie chronimy samych siebie i nasze rodziny. Utrzymanie owej jednorodności i spójności jest w naszym najlepiej pojętym zarówno wspólnym, jak i osobistym interesie.”